Śnieg sparaliżował ruch drogowy w niemal całym Sosnowcu. Podobnie jest we wszystkich okolicznych miejscowościach. Na drogach całego województwa panują fatalne warunki. Zalegający śnieg, którego ciągle przybywa, sprawił, że wszystkie, nawet te najważniejsze, arterie są białe.
W wielu miejscach mocno się korkuje, a kursy pojazdów komunikacji miejskiej są opóźnione lub odwołane. Na ulice Sosnowca wyruszyło 17 specjalnych pojazdów. To jednak za mało, aby poradzić sobie z dzisiejszym żywiołem.
Na drogach 17 pojazdów walczących ze śniegiem plus 100 ludzi z łopatami i samochodami z solą na przystankach, przejściach i chodnikach – informuje Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.
Drogowcy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i cierpliwości.
Niestety, mimo starań Służb Drogowych (około 20 specjalnych pojazdów w terenie) w wielu miejscach naszego miasta dochodzi do utrudnień związanych z poruszaniem się, na niektórych drogach stoją samochody ciężarowe i autobusy, które nie są w stanie ruszyć na śliskiej nawierzchni lub podjechać na wzniesienie. Musimy uzbroić się w cierpliwość, zdjąć nogę z gazu i hamować przy zachowaniu większego niż zazwyczaj odstępu. Zima przypomina nam jak naprawdę wygląda – czytamy na facebookowym profilu 998Sosnowiec.
Kierowcy donoszą, że wyjazd z Sosnowca jest zablokowany. Podobnie było na drodze prowadzącej do Milowic. Tiry i autobusy miały problem z poruszaniem się po zasypanej śniegiem drodze. Choć pługi pracują od wczesnych godzin porannych, jest ich zdecydowanie za mało, żeby poradzić sobie z odśnieżaniem wszystkich dróg.