Sosnowiec wzmacnia obronę cywilną. Miliony na sprzęt, szpital i schronienia

Czas czytania: 6 min.

10 milionów złotych z dotacji rządowych wydał dotąd Sosnowiec na zakup rzeczy niezbędnych w sytuacjach kryzysowych. 7 milionów złotych z tej kwoty pozwoliło na uzupełnienie wyposażenia Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego. A w planach są kolejne zakupy, działania i inwestycje za kolejne 10 milionów.

– Zakupy te są niezbędne, aby zapewnić obywatelom ochronę, a obrona cywilna nie była fikcją – podkreśla Dominik Łączyk, pełnomocnik prezydenta Sosnowca ds. bezpieczeństwa i dodaje, że Sosnowiec do tej pory z dotacji rządowych wydał na ten cel 10 milionów złotych. – Ale nasze miasto nie czekało na te pieniądze, bo już wcześniej ze środków własnych zakupiło sprzęt dla ochotniczych straży pożarnych czy Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych. Udało się zakupić m.in. beczkowóz dla wodę pitną, koparkoładowarkę, szereg agregatów prądotwórczych czy namioty ewakuacyjne – dodaje.

Na potrzeby sosnowiczan zakupiono także nagrzewnice i osuszacze powietrza, piły spalinowe, łóżka polowe wraz z wykorzystywanymi w namiotach krzesłami, stołami, krzesłami i oświetleniem czy mobilną stację paliw. – Udało nam się również zakupić terminal łączności satelitarnej starlink, który da możliwość funkcjonowania w systemie łączności w momencie black outu czy innych zakłóceń sieci – dodaje Łączyk.

7 mln zł dla szpitala miejskiego w Sosnowcu

7 milionów złotych powędrowało na uzupełnienie wyposażenia szpitala miejskiego. To m.in. aparat do znieczulenia, defibrylatory, pompy infuzyjne, wózki do transportu chorych, bronchoskopy, wideolaryngoskopy, maty grzewcze czy oczyszczacze powietrza.

Wśród innych zakupionych przez miasto przedmiotów są również: powerbanki, pojemniki na wodę pitną typu Mauser, mobilne banki energii, latarki ręczne i czołowe, ręczne detektory promieniowania jonizującego, osuszacze powietrza, nagrzewnice olejowe, szpadle, szufle, siekiery, peleryny przeciwdeszczowe, rękawice, koce, śpiwory, łóżka polowe, agregaty prądotwórcze, paczkowarka do wody, detektory gazu i napięcia, środki odkażające czy rękawice. Odbyły się również specjalistyczne szkolenie. Wszystko to kosztowało prawie 2,8 miliona złotych.

– Wszyscy znamy powiedzenie o tym, że jeśli chcemy pokoju, mamy szykować się na wojnę. Wydawało nam się wszystkim, że żyjemy w spokojnych czasach, tymczasem okazało się, że takie nie są. Ale rzeczy, które kupiliśmy i kupujemy są przeznaczone do podwójnego stosowania – zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie kryzysu. Ważne jest też to, że to, co będzie już w całości wykorzystane będzie na bieżąco odtwarzane i gotowe na sytuacje kryzysowe – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Schronienia, syreny alarmowe i kolejne inwestycje

Miasto ma za sobą również badanie akustyczne terenu Sosnowca, a to na potrzeby odpowiedniego rozmieszczenia syren alarmowych tak, aby odpowiednie sygnały były dostępne i czytelne dla mieszkańców. Są też kolejne plany, a wśród nich chociażby przebudowa siedemnastu obiektów na terenie miasta na miejsca schronienia.

– Żadna z dzisiejszych budowli ochronnych nie spełnia współczesnych wymogów i nie może pełnić takich funkcji. Chcemy, aby czternaście przejść podziemnych pełniło funkcję tzw. MDS-ów, czyli miejsc doraźnego schronienia. Do takich funkcji chcemy również dostosować trzy obiekty edukacyjne – zapowiada pełnomocnik Łączyk.

Plany Sosnowca na 2026 rok

Miasto złożyło też wniosek o dofinansowanie budowy szacowanej na 10 milionów złotych hali magazynowej, która umożliwi magazynowanie sprzęty na potrzeby obrony cywilnej w jednym miejscu. W 2026 roku miasto chce też zakupić kolejne agregaty prądotwórcze, syreny alarmowe, kamizelki ochronne i hełmy kavlar czy stacje uzdatniania wody.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe