TOZ Katowice: wstrząsające warunki w mieszkaniu w Sosnowcu. Zwierzę trafiło do schroniska
Nieprzyjemny zapach, ogromna ilość nagromadzonych rzeczy i pies przetrzymywany w mieszkaniu bez spacerów, świeżej wody oraz odpowiedniego pożywienia — taką interwencję w Sosnowcu opisał TOZ Katowice. Po zgłoszeniu z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej zwierzę zostało odebrane, a kobieta, która mieszkała w lokalu samotnie, trafiła na konsultację psychiatryczną.
Jak podała organizacja, sytuacja od początku budziła poważny niepokój. W komunikacie zaznaczono, że z mieszkania „wydobywał się silny, nieprzyjemny zapach, stanowiący zagrożenie zarówno dla niej, jak i dla jej psa”.
TOZ Katowice interweniował w Sosnowcu po zgłoszeniu z MOPS
Z relacji opublikowanej przez TOZ Katowice wynika, że zgłoszenie wpłynęło z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sosnowcu. Dotyczyło starszej kobiety mieszkającej samotnie w lokalu, w którym miała być nagromadzona ogromna ilość rzeczy. Inspektorki pojechały pod wskazany adres. Jak opisano, kobieta początkowo nie chciała otworzyć drzwi.
„Nasze inspektorki niezwłocznie udały się pod wskazany adres. Na miejscu zastały starszą kobietę, która początkowo nie chciała otworzyć drzwi. Po chwili zaprosiła je pod okno i wystawiła psa na parapet, chcąc udowodnić, że zwierzęciu nic się nie dzieje. W trakcie dłuższej rozmowy kobieta przyznała, że w jej trakcie załatwia swoje potrzeby fizjologiczne, twierdząc, że w ten sposób „oczyszcza organizm”. Sytuacja była bardzo niepokojąca, dlatego inspektorki wezwały policję” – czytamy w komunikacie TOZ Katowice.
Wstrząsające warunki w mieszkaniu w Sosnowcu
Po przyjeździe funkcjonariuszy i wielu próbach kobieta w końcu otworzyła drzwi. To, co służby i inspektorki zobaczyły w środku, TOZ Katowice opisał jako wstrząsające.
„Po przyjeździe funkcjonariuszy i wielu próbach, kobieta w końcu otworzyła drzwi. To, co zastaliśmy w środku, było wstrząsające. Warunki panujące w mieszkaniu absolutnie nie nadawały się do życia, ani dla człowieka, ani dla zwierzęcia”.
Organizacja przekazała, że zwierzę przez cały czas przebywało w mieszkaniu i nie było wyprowadzane na spacery. Według komunikatu pies „załatwiał się na miejscu, nie miał dostępu do świeżej wody ani odpowiedniego pożywienia”. W lokalu znajdowały się porozrzucane leki, również na łóżku, na którym przebywało zwierzę. W komunikacie wskazano również, że pies nie był szczepiony, a jego pazury były znacznie przerośnięte.
Podjęto decyzję o natychmiastowym odebraniu psa. Kobieta wielokrotnie groziła, że zrobi sobie krzywdę, dlatego wezwano również pogotowie. Została ona przetransportowana do szpitala na konsultację psychiatryczną.
Pies trafił do schroniska. TOZ Katowice dziękuje za zgłoszenie
Po odebraniu zwierzę zostało zabezpieczone i przewiezione do schroniska. Tam – jak przekazała organizacja – ma otrzymać niezbędną pomoc.
„To kolejna sytuacja pokazująca, jak ważne jest reagowanie. Dziękujemy za zgłoszenie, być może uratowało ono życie” – poinformowali przedstawiciele TOZ Katowice.


















Dodaj komentarz