Ikarusy, węgierskiej produkcji autobusy przegubowe, na drogi Zagłębia wjechały na przełomie lat 1978/1979. Mimo że PKM Sosnowiec od dłuższego już czasu systematycznie stara się zastępować je nowym, niskopodłogowym i proekologicznym taborem, nadal można spotkać je m.in. na liniach 150, 807, 817, 808, czy 723. Jak zapowiada PKM Sosnowiec, wszystkie słynne przegubowce do 2014 roku zostaną zastąpione nowoczesnym taborem.
Jak informuje Piotr Drabek, dyrektor techniczny PKM Sosnowiec, w dzień roboczy z około 212 wyjeżdżających z zajezdni do obsługi linii autobusów, znajduje się około 28 - 30 sztuk dziennie. To także właśnie na te pojazdy najczęściej narzekają pasażerowie podróżujący po regionie. Dlaczego?
- O tej porze roku, dlatego bo zimno. W dodatku szarpie i rzuca ludźmi na wszystkie strony - komentuje Ania Jakubiak, sosnowiczanka.
Czy chciałaby, żeby przegubowce przeszły wreszcie na zasłużoną emeryturę? - Oczywiście. Staruszki dość się już wysłużyły - śmieje się dziewczyna.
- Na ten rok planowany jest zakup 14 nowych autobusów. W grupie planowanych do zakupu autobusów jest 8 przegubowych oraz 6 autobusów 12 metrowych - wylicza Piotr Drabek. - Warto podkreślić, że będzie to możliwe pod warunkiem dofinansowania tego zakupu z środków Unii Europejskiej - dodaje. - Ostatni autobus marki Ikarus planujemy wycofać z ruchu na przełomie roku 2013/2014 - informuje dyrektor Drabek.
Jak zaznacza, zakup nowego autobusu to proces bardzo złożony. - Dokumenty przetargowe stanowią nierzadko więcej niż 100 stron - mówi Drabek i dodaje, że PKM musi uwzględnić podczas zakupu wiele czynników. - Główne wskaźniki, jakimi kieruje się spółka przy zakupie nowych autobusów wynikają z naszych doświadczeń, a dotyczą w szczególności komfortu podróżowania i bezpieczeństwa naszych pasażerów, jak i też szeroko pojętej ekologii autobusu - mówi. Już w zeszłym roku sosnowiecka spółka kupiła 8 nowych autobusów marki Solaris Urbino 15. Wśród nabytków znalazły się też pojazdy używane. Te ostatnie, jak wskazuje dyrektor Drabek, stanowią w tej chwili około 22 proc. taboru.
Zakup nowych autobusów to nie tylko większy komfort jazdy dla pasażerów, ale także dla kierowców. Czy mają oni jakiś kłopot, kiedy muszą przesiąść się np. z Ikarusa do Solarisa? - Nowoczesne, niskopodłogowe i ekologiczne autobusy do spółki kupowane są co najmniej od 10 lat, tak że kierowcy nie mają najmniejszych problemów z obsługą nowoczesnego taboru autobusowego. Ponadto zakupom nowoczesnych autobusów zawsze towarzyszy cykl szkoleń, zarówno dla kierowców jaki i dla pracowników obsługi technicznej, podczas których pracownicy mogą zapoznać się z wszelkimi tajnikami danego autobusu - zapewnia Piotr Drabek.
Ikarusy znikną z naszych dróg, ale nie znikną z zagórskiej zajezdni. Jeden egzemplarz najprawdopodobniej zostanie w Sosnowcu, jako zabytek, który będzie można oglądać chociażby podczas corocznych dni otwartych zajezdni.
Co jakiś czas powinien sie ukazać jakiś ikarus. Piękne czasy było marznąć w ikarusie zima jadąc do szkoły linią 622 nawet człowiek uczył sie do sprawdzianu HEHE w nim
Jeżdżąc na uczelnie czy wcześniej do szkoły średniej zawsze lepiej było ikarusem. W nowych solarisach często zdarza się że nie było miejsca by wszystkich pomieścić. A że wieje czy trzęsie taki urok :) kiedyś nikt nie narzekał a były same ikarusy i jelcze :) Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.