Ostatnie dni na terenie naszego miasta obfitowały w wydarzenia drogowe, w których niestety obrażeń doznali ich uczestnicy. Pomimo tego, że na jezdni nie zalegał śnieg, kierujący samochodami nie uniknęli kolizji ani wypadków drogowych.
W samą tylko środę (11 stycznia) doszło do 12 kolizji, szczęśliwie tego dnia nie odnotowano żadnego wypadku drogowego. Niestety w dniu 12 stycznia kierujący nie mieli tyle szczęścia. W czwartek zgłoszono tylko 3 kolizje, ale niestety odnotowano również 2 wypadki, w których ranne zostały 3 osoby.
Pierwszy z nich zdarzył się na ul. Saturnowskiej, gdzie ok. godziny 13:15 kierujący "Fordem" 41-letni mieszkaniec Siemianowic Śląskich potrącił 7-letnią dziwczynkę. Jak wynika z ustaleń dziecko weszło na jezdnię w miejscu niedozwolonym z pomiędzy ustawionych zaparkowanych na jezdni pojazdów. W wyniku zdarzenia dziewczynka doznała ogólnych potłuczeń i została przewieziona na obserwację do Centrum Pediatrii w Sosnowcu.
Drugi wypadek z kolei zdarzył się po godzinie 17:00 na ul. Grota Roweckiego kierująca samochodem marki "Nissan" nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu i doprowadziła do zderzenia z "Fiatem" kierowanym przez 47-letnią mieszkankę Sosnowca. Kierująca "Nissanem" doznała urazu klatki piersiowej, natomiast kierująca "Fiatem" doznała urazu kręgosłupa. Obie kobiety zostały przewiezione do szpitala Św. Barbary w Sosnowcu.
Wszyscy uczestnicy wymienionych wyżej zdarzeń byli trzeźwi, postępowania w tych sprawach prowadzi Wydział Kryminalny KMP w Sosnowcu.