Wiadomościdodaj ›

Jesteś tutaj: Strona główna »  Wiadomości »  Ciekawe artykuły

Odnaleziono zwłoki półrocznej Madzi

Dodano 4-2-2012 | Źródło: e-Sosnowiec

Miniona noc przyniosła bolesne, nie tylko dla sosnowiczan, rozwiązanie zagadki, którą od blisko dwóch tygodni żyła cała Polska. Sześciomiesięczna Madzia, której szukali wszyscy nie żyje, a jej ciało znaleziono w Sosnowcu w okolicach ul. Żeromskiego, tuż za halą Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Matka Magdy, która przyznała się do nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka, ukryła jego zwłoki pod grubą warstwą kamieni, liści i śniegu. W miejscu tragicznego finału sprawy od rana gromadzą się zszokowani mieszkańcy. Zapalają znicze. Zostawiają zabawki.

 
 
Przy ruinach starego budynku od wczesnych godzin rannych tłum ludzi. Każdy chce zobaczyć miejsce, w którym Katarzyna W., 22-letnia sosnowiczanka ukryła zwłoki swojej córeczki. Dziewczynka została znaleziona około północy, bo matka w końcu zdecydowała się wskazać policjantom prawdziwe miejsce porzucenia ciała Magdy. Mieszkańcy Sosnowca i okolicznych miast, którzy przychodzą tu od kilku godzin podkreślić swoją pamięć o zmarłej dziewczynce, nie ukrywają smutku, szoku, a także nerwów. Na kartkach, które pozostawiają można przeczytać między innymi pretensje kierowane pod adresem matki Madzi. Ci, którzy mieszkają w pobliżu tragicznego miejsca są szczególnie zaskoczeni.
- Codziennie przychodzę do tego parku na spacer z psem. Nigdy bym nie pomyślał, że w ciągu ostatnich kilku dni niejednokrotnie mijałem zwłoki tego maluszka. Jestem w głębokim szoku. Z całą rodziną trzymaliśmy kciuki, żeby Madzia się znalazła - mówi ze smutkiem pan Krzysztof.
 
Podobne nastroje panują wśród innych.
Monika Lisecka mimo siarczystego mrozu przyjechała do Sosnowca z Dąbrowy Górniczej. - Wsiadłam w tramwaj i jestem. Od rana nie umiałam usiedzieć w miejscu. Po prostu czułam, że muszę tu dzisiaj być, zapalić znicz, pomodlić się za to dziecko - powiedziała mieszkanka Dąbrowy.
Co do tego, że znalezione zwłoki to ciało Madzi, policja nie ma żadnych wątpliwości. W tej chwili funkcjonariusze będą starali się ustalić, czy w ukryciu ciała dziecka nie pomagał ktoś jeszcze. W tym celu przesłuchane zostaną także osoby z najbliższego otoczenia Katarzyny W., w tym dziadkowie i ojciec Madzi. 
 
 
Jeszcze tej nocy katowicki sąd okręgowy zdecyduje o areszcie matki półrocznej Madzi. Wniosek o tymczasowym areszcie wpłynął już do prokuratury. Sekcja zwłok ofiary zostanie wykonana w poniedziałek. Jej wynik może przesądzić o zmianie kwalifikacji czynu. 
 
 
Za nieumyślne spowodowanie śmierci Katarzynie W. grozi do 5 lat więzienia.
 

 






Komentarze (1)     dodaj nowy komentarz »

  • Ogromny żal i smutek... (iwona2591) | 5 luty 2012Ocena: 38Głosy: 40dodaj ocenędodaj ocenę
    iwona2591 -  Ogromny żal i smutek... Boże...nie umię się z tym pogodzić!! Sama straciłam Takiego Aniołka ale dlatego że zabrała mi GO choroba, choroba której nie dało się uleczyć. Choć właśnie mija 3 lata to wciąż bardzo BOLI............przecież to Moje Dziecko! a "Taka...Sz..., jak Ona mgła! To niewybaczalne i nie ma na takie zachowanie ŻADNEGO WYTŁUMACZENIA, wyrodna Matka! "

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dodaj komentarz

R E K L A M A


Sonda

Zbliża się "Noc Muzeów". Jak często odwiedzasz muzea?
  • staram się oglądać wszystkie najnowsze wystawy
  • wybieram tylko te wystawy, które mnie interesują
  • rzadko odwiedzam tego typu instytucje
  • preferuję kino lub teatr
zobacz wyniki
zmień miasto: słonecznie11°C portal należy do sieci BliżejMiasta.pl
149

Twój schowek